Tym razem letnią porą postanowilismy odwiedzić Glenfinnan. Zazwyczaj bywamy tam późną jesienią i zimą. Lato miało tą różnice ,że było bardzo zielono. Właściwie pierwszy raz widzimy takie kolory tutaj. Obowiązkowa przerwa na podziwianie parowozu też miała miejsce co widać na poprzednim poście. Dodatkowo pojawił się problem z zaparkowaniem auta. Około godziny czekaliśmy aż się zwolni jakieś miejsce. Zdecydowanie za dużo ludzi jak na nasze upodobania. Chyba raczej w lecie już się nie wybierzemy ,ale właśnie tylko ze względu na przeludnienie. Jednak jak już udaliśmy się ścieżką w odludzie to było już tak jak lubimy. Spokój i cisza. Nie udało się jednak zobaczyć jeleni,które to za zwyczaj stadnie tam przebywają.

dgrom.pl

glenfinnan